Moje pierwsze kolczyki z emalią. Nie obyło się od potknięcia oczywiście. Pomimo dobrych rad osoby mi życzliwej (Dziękuję Aniu:)), cierpliwości i starań, wkradł się błąd, a co najgorsze nie wiem gdzie go popełniłam. Emalia podczas wygrzewania „zbąbelkowała” i wyszło jak wyszło... Mimo tej „drobnej” wady produkcyjnej, kolczyki fantastycznie prezentują się w uszach, są długie, efektowne, a emaliowe bąbelki w rzeczywistości widać o wiele mniej:))))))
śliczne - proponuję wypalić je raz jeszcze dokładając emalii - może da się ukryć bąbelki - ja wypalam w piecu po kilka razy...oczywiście zawsze istnieje ryzyko,że coś wyjdzie lepiej ale też i gorzej...:) emalia taka jest - ale i tak ją kocham :))
alternatywa - epoxy - kolory cudne - przy tradycyjnych kolorach zastyga - by ciągnących się różnie...ja teraz będę robić tester...jak uda mi się cokolwiek skończyć - bo dzieci mnie pochłaniają...ech...
mimo bąbelków- pięknie wyszły- zadziwiasz mnie coraz bardziej :) najpierw zwyklaki i tak charakterystyczne dla Ciebie, potem AC również sugerujące Twoją rękę, a teraz emalia, w kształtach Tobie przypisanych...bravo!!! Kobieto jesteś wielka!!!
śliczne - proponuję wypalić je raz jeszcze dokładając emalii - może da się ukryć bąbelki - ja wypalam w piecu po kilka razy...oczywiście zawsze istnieje ryzyko,że coś wyjdzie lepiej ale też i gorzej...:) emalia taka jest - ale i tak ją kocham :))
OdpowiedzUsuń:)))) tak też sobie pomyślałam... to jest właśnie efekt po 3 wypalaniach i dokładaniu emali :))) Dzięki Madziu za rade, wszystkie są bardzo cenne:)
OdpowiedzUsuńa jakiej emalii używasz?:)
OdpowiedzUsuńalternatywa - epoxy - kolory cudne - przy tradycyjnych kolorach zastyga - by ciągnących się różnie...ja teraz będę robić tester...jak uda mi się cokolwiek skończyć - bo dzieci mnie pochłaniają...ech...
OdpowiedzUsuńMnie się podobają dlatego, że emalia spękała. Są niespotykane.
OdpowiedzUsuńmimo bąbelków- pięknie wyszły- zadziwiasz mnie coraz bardziej :) najpierw zwyklaki i tak charakterystyczne dla Ciebie, potem AC również sugerujące Twoją rękę, a teraz emalia, w kształtach Tobie przypisanych...bravo!!! Kobieto jesteś wielka!!!
OdpowiedzUsuńTito rozpieszczasz mnie i piszesz wszystko co chcę słyszeć:)))
OdpowiedzUsuń