Mam pewną manierę, pomimo iż lubię surowe formy, gdy tylko biorę glinkę do ręki, od razu zaczynam „dźbać”. Nie wiem, z czego to wynika, może z tego, że ten materiał idealnie nadaje się na kwiatki, płatki, listki...
Tym razem było tak samo. Pomyślałam, że kolor kamienia jest taki jak kolor borówek i że nie zaszkodzi, gdy ich kilka umieszczę, a do tego zasłonią miejsce lutowania cargi...
Gdy już to zrobiłam, coś zaczęło mi nie pasować, a później jeszcze mój mąż powiedział „o i jest winogron”... Zostawię bez komentarza:)
Rubin Indie Jubilerski Szlif Owal 4.7ct,turmalin,srebro 925,999 oksydowane, przetarte




Śliczny jest :)
OdpowiedzUsuńOch kurczaki! Ja się jeszcze do cargi przymierzam.... jakoś nie mam odwagi i chyba brakuje mi jeszcze narzędzi. Ale Twoja carga, jak na pierwszą, to jest idealna! W ogóle nie widać, że wcześniej tego nie robiłaś.... wow.
OdpowiedzUsuńWisior jest świetny i wcale nie wygląda jak winogrona:)
OdpowiedzUsuńKompletnie nie wiem o czym piszesz. Carga to dla mnie fikcja. Jednak naszyjnik wygląda jak słodkie dojrzałe winogrono na pięknej paterze. Dodatkowo super wykonany łańcuszek.
OdpowiedzUsuńAle piękny wisior i Kochana carga wyszła Ci super taka równa- ja to mam traumę po ostatniej i na razie się zraziłam:)
OdpowiedzUsuńI jakie szlachetne kamienie-bardzo mi się podoba, jest taki wyrazisty i oryginalny!
Dziękuję wszystkim za miłe słowa.
OdpowiedzUsuńMonle carga równa bo i kamień mały, tak sądzę:) no i ja osadzam w mokrym AC, tylko Ty jesteś kamikadze i lutujesz:))
Jak dla mnie to piękny kapelusz!
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem wyszło super, niezależnie czy się ukryło niuanse;-).Oprawa kamienia to trudna sztuka:-)). Także głowa z dumą do góry:-))
OdpowiedzUsuńOj tak zgadzam się z Hannah, naprawdę powinnaś być bardzo dumna z siebie za tę cargę i całokształt wykonania:) jeszcze raz przyszłam popatrzeć i pewnie nie ostatni:)
OdpowiedzUsuńA jak osadzasz na mokrym AC, tzn cargę masz 999 czy 925? i jak grubą? czekasz aż AC wyschnie i potem wypalasz całość i carga się nie stopi?
Ale dużo pytań:)