Wszystkich, którzy chcieli się ze mną skontaktować w ostatnim tygodniu, przepraszam za zniknięcie bez zapowiedzi. Wyjazd organizowaliśmy troszkę na „wariackich papierach” stąd zamieszanie. Już wróciłam, więc jeśli mogę w czymś pomóc...:))
Kochana, ale Ci zazdroszczę!! Pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie. W zeszłym roku myślałam o Maderze. Wrzuć więcej zdjęć proszę i napisz coś więcej o tej wiecznie zielonej krainie:) Jestem bardziej ciekawa. Pozdrawiam
Kochana, ale Ci zazdroszczę!! Pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie. W zeszłym roku myślałam o Maderze. Wrzuć więcej zdjęć proszę i napisz coś więcej o tej wiecznie zielonej krainie:)
OdpowiedzUsuńJestem bardziej ciekawa.
Pozdrawiam
Ależ się rozmarzyłam....
OdpowiedzUsuńAno pięknie, pięknie...:)
OdpowiedzUsuńWoW, jak pięknie! Pewnie ciężko było wracać. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńcudniasto poprostu, super. Takie wyjazdy na wariackich papierach są najlepsze ;) i ile dodatkowych emocji!!!
OdpowiedzUsuńBajeczne miejsce:-))). Fajnie, że umiecie, chcecie wypoczywać aktywnie i rodzinnie:-))). Teraz ja zmykam na urlop;-)
OdpowiedzUsuń